Pierwsza komunia święta w wieku 101 lat – pod każdym względem nadzwyczajna!
List 64
Wydrukuj Wyślij znajomymPartagez sur TwitterPartagez sur Facebook

 
 
Da mihi animas, cetera tolle. Niniejsze zdanie można by przetłumaczyć: „Daj mi dusze, o resztę nie dbam”. To dewiza, którą przekazał salezjanom święty Jan Bosko i którą w dniu święceń kapłańskich przyjął ks. Domingos Sávio Silva Ferreira, młodziutki brazylijski kapłan będący członkiem Apostolskiej administratury personalnej Świętego Jana Marii Vianneya. Dobry Bóg wysłuchał go i dał łaskę udzielenia pierwszej komunii świętej pewnej Brazylijce liczącej... 101 lat! Z radością dzielimy się dziś z Państwem tą wiadomością.


Pierwsza komunia święta Dony Penha.


I – NADZWYCZAJNA PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA

„Pragnę poświęcić się służbie dusz. Jak święty Jan Bosko chcę się poświęcić młodym. To oni są przyszłością Kościoła. Bardziej niż ktokolwiek inny potrzebują Boga i cierpią pod naporem świata i presją środowiska, w którym żyją.”

Słowa te pisał w lutym na Facebooku ksiądz Domingos Sávio Silva Ferreira. A mijały wówczas dwa miesiące od święceń, które przyjął 12 grudnia 2015 roku (w święto Matki Bożej z Guadalupe, patronki obu Ameryk) z rąk biskupa Fernando Aręasa Rifana reprezentującego Apostolską administraturę personalną Świętego Jana Marii Vianneya. Administratura SJMV nazywana jest też w skrócie „Campos” od nazwy diecezji, w której się mieści. Na poziomie administracyjnym diecezji administratura jest odpowiednikiem parafii personalnej wyodrębnionej ze względu na formę nadzwyczajną rytu rzymskiego. Ta specyficzna diecezja personalna utworzona z uwagi na formę nadzwyczajną liczy blisko 35 000 wiernych oraz około trzydziestu kapłanów. Ksiądz Silva Ferreira jest „najświeższym” kapłanem w jej szeregach.

Plan Boży zwykle jest nieprzenikniony dla naszych ludzkich umysłów. I tak jak często bywa, ksiądz Silva Ferreira (to również nazwisko umiłowanego ucznia księdza Bosko, świętego Dominika Savio!), który chciał pracować z młodzieżą został kapelanem domu spokojnej starości pod wezwaniem Matki Bożej z góry Karmel. W placówce czekała go wyjątkowa łaska: zbawienie duszy Dony Penha, 101-letniej pensjonariuszki.

Jak dowiadujemy się za pośrednictwem agencji ACI Digital w artykule z 28 września 2016 (czytaj tutaj), Dona Penha przyjechała do ośrodka w zeszłym roku. Domem opiekują się siostry zakonne i w domowej kaplicy regularnie odprawiana jest za pensjonariuszy Msza Święta. „Dona Penha na początku przychodziła na liturgie dla towarzystwa, z innymi paniami, aż pewnego dnia poprosiła o spowiedź”, jak wspomina pracująca w domu opieki Josiane. „Ksiądz Silva Ferreira zdał sobie sprawę, że penitentka nigdy w życiu nie przyjmowała Sakramentu Eucharystii, więc poprosił siostry o przygotowanie jej do pierwszej komunii.”

We wtorek 27 września 2016 roku, stu jednoletnia kobieta przez ręce młodego kapelana otrzymała więc łaskę i doznała wielkiej radości przyjęcia po raz pierwszy Najświętszego Sakramentu. „Wszyscy, którzy jej towarzyszyli zrozumieli, że było to rzeczywiście jej wielkie pragnienie. Mimo podeszłego wieku jest osobą o bardzo jasnym umyśle. Przygotowała się i przyjęła komunię świętą całym sercem – potwierdza Josiane. To była cudowna chwila, która uświadomiła nam, że nigdy nie jest za późno, aby przyjąć Najświętszy Sakrament i która umocniła nas w wierze.”

To pod wszelkimi względami nadzwyczajne wydarzenie – od formy mszy świętej celebrowanej przez księdza Silva Ferreira poczynając – dowodzi, że ani czas, ani wzgląd na ludzkie opinie nie mogą zdeterminować człowieka, który naprawdę szuka Boga. Pierwsza komunia, z której zdjęcia zostały opublikowane na Facebooku i obiegły dziesiątki użytkowników, przestała być wydarzeniem prywatnym, ograniczonym do zamkniętego grona uczestniczących w ceremonii pensjonariuszy i personelu. Zyskała szeroki rozgłos, szczególnie dzięki artykułowi agencji ACI, czyli naczelnej katolickiej agencji informacyjnej obszaru południowoamerykańskiego.


Ksiądz Silva Ferreira wraz z rodzicami podczas ceremonii sakramentu kapłaństwa.


II – UWAGI PAIX LITURGIQUE

1) Apostolska administratura personalna Świętego Jana Marii Vianneya jest od 2002 roku prowadzona przez J.E. Fernando Aręasa Rifana. Narodziła się ze sprzeciwu pewnego brazylijskiego biskupa wobec posoborowych zawirowań. W latach 1949-1981 biskup diecezji Campos (w Stanie Rio de Janeiro), Antônio de Castro-Mayer nie zgodził się na porzucenie mszału tradycyjnego i dał początek bractwu kapłańskiemu wiernemu tradycyjnej doktrynie i tradycyjnej liturgii Kościoła: Bractwu Kapłańskiemu Świętego Jana Marii Vianneya. Biskup de Castro Mayer wspólnie z biskupem Lefebvrem wyświęcił w 1988 roku biskupów Bractwa św. Piusa X. Jego następcą został Licinio Rangel, który krótko przed swoim odejściem do Pana, pod koniec roku 2001 doczekał kanonicznego uznania Bractwa. Otrzymało ono status doraźny jako apostolska administratura personalna, którą można porównać do diecezji zrzeszającej kapłanów i wiernych związanych z liturgią tradycyjną.

2) Jedną z cech charakterystycznych dla wielu kapłanów oddanych sprawowaniu liturgii tradycyjnej jest to, że posiadają ducha misyjnego. Wspomniana pierwsza komunia święta w sumie jest skromnym symbolem szerokiej działalności apostolskiej prowadzonej przez księdza Silvę Ferreira, młodego kapłana zapalonego do pracy dla pożytku dusz. Zrozumiał on, że misja zaczyna się często w bliskości tabernakulum, tam, gdzie Jezus w Hostii skryty wzywa nas i czeka na nas.
W wielu diecezjach świata, a szczególnie w Europie, brakuje księży w służbie dusz. Niewielu wszak biskupów odważa się powierzyć misje kapłanom wyświęconym dla formy nadzwyczajnej. Chodzi o rodzaj misji „przekrojowych”, jak opieka duszpasterska w domach starców, szpitalach, instytucjach szkolnych czy też wspólnotach religijnych (1). Nie tylko są to kapłani całkiem dobrze przygotowani i posiadający motywację do pełnienia takiej posługi, ale jednocześnie posiadają kwalifikacje, by ewentualnie odpowiedzieć na lokalne zapotrzebowanie w zakresie stosowania motu proprio Summorum Pontificum. Korzystanie z ich pomocy oznaczałoby podwójną ulgę w pełnieniu zadań przez pozostałych księży.

-------
(1) A przecież warto zaznaczyć, że J.E. Maurice Piat, biskup Port-Louis i nowy kardynał, zwrócił się do pewnego księdza z Instytutu Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana z propozycją przyjęcia misji kapelana miejscowych szpitali, co jednocześnie pozwoliło wysłuchać potrzeby lokalnego coetus fidelium, który od tej pory cieszy się regularnie odprawianą liturgią tradycyjną.